Kellerski i cieszyński strudel jabłkowy
W poprzednim wpisie Magda opisała dla Was niuanse smakowe i zapachowe nowego piwa niesamowitej kooperacji browaru Pinta i Browaru Zamkowego Cieszyn. Ja dzisiaj skupię się na tym, z czym piwo można połączyć.
Uważni czytelnicy wiedzą, że choć los rzucił mnie w województwo kujawsko-pomorskie (które kocham jak swoje!) to jednak większość życia spędziłam mieszkając na Śląsku Cieszyńskim. To niezwykle ciekawy region, pełen pięknych tradycji, krajobrazów i pysznego jedzenia. Dlatego, gdy okazało się, że w mojej kuchni pojawi się Kellerski to widziałam od razu, że zaprezentuję Wam regionalny deser- cieszyński strudel jabłkowy. Delikatne i cienkie kruche ciasto naładowane jabłkami z nutą cynamonu-w bogatych wersjach także ze skórką pomarańczową i bakaliami- było podobno ulubionym deserem cesarza Franciszka Józefa. Co roku w Cieszynie na zamku odbywa się konkurs na przygotowanie najlepszego strudlowego wypieku. Konkurs nosi imię Kingi Iwanek- Riess, która była promotorką tradycji pieczenia strudla. Do dzisiaj przygotowuje się go w wielu domach regionu, jest to bowiem ciasto pyszne, tanie, ale i stosunkowo proste w wykonaniu. Jedynie zawinięcie i przełożenie na blachę będzie wymagać nieco więcej zręczności. Trzeba też pamiętać o wybiciu ciasta o blat, dzięki temu gluten umożliwi nam rozciągnięcie go i rozwałkowanie do naprawdę cienkiego arkusza.
Do tego przepisu koniecznie użyjcie jabłek starych odmian, takich jak renety lub boskop. Powinny być twarde i lekko kwaskowate.
Jeśli chodzi o połączenie tego deseru z piwem to wybór okazał się być idealny. Karmelowo- słodowe nuty kellerbiera świetnie się tu komponują z delikatnością ciasta i pieczonymi jabłkami.

Korzystałam z przepisu autorstwa Piotra Brennera z moimi modyfikacjami. Porcja na jeden spory strudel.
Cieszyński strudel jabłkowy
- 250 gram mąki pszennej tortowej
- kawałek masła wielkości orzecha włoskiego
- jedno jajko
- 1/4 szklanki ciepłej wody z odrobiną octu winnego lub jabłkowego
- kilogram twardych jabłek
- cukier i cynamon do smaku
- ulubione bakalie i orzechy
- trzy łyżki bułki tartej
- masło do wysmarowania strudla(około 1/2 kostki)
Na stolnicy robimy kopczyk z mąki, wbijamy jajko i dodajemy masło. Szybko zagniatamy I wlewamy wodę. Zagniatamy elastyczne ciasto makaronowe, w końcowej fazie wybijając je mocno o blat. Odkładamy pod miskę lub ciepły garnek żeby odpoczęło.
Jabłka obieramy, wyciągamy gniazda nasienne i kroimy na kawałki. Przyprawiamy do smaku cukrem, cynamonem i bakaliami. Wsypujemy również bułkę tartą (dzięki niej jabłka nie będą zbyt wilgotne i ciasto nie będzie mokre).
Stolnicę lub lniany kawałek tkaniny wysypujemy mąką. Rozwałkowujemy ciasto na cienki prostokąt delikatnie rozciągając na zewnątrz. Smarujemy roztopionym masłem. Wysypujemy na całą powierzchnię jabłka i delikatnie zwijami ciasto. Wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Smarujemy masłem wierzch. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, w połowie pieczenia smarując ponownie masłem. Podawać strudel można zarówno na ciepło z lodami waniliowymi jak i na zimno z sosem waniliowym.

Smacznego!